sobota, 10 marca 2012

Rimmel Wake Me Up Buu:(

Zaczaiłam się na ten podkład i przetestowałam. Zanim go kupiłam poczytałam o nim na różnych forach, opinie były podzielone więc tak czy siak postanowiłam wypróbować go na własnej skórze bo u jednej produkt może się nie sprawdzić, a u innej będzie tym idealnym :)
No to mam:] Podkład naprawdę fajnie pachnie i to jest plus:) ale to nie perfumy (choć zapach śliczny;) i to nie jest jego nadrzędna rola...Wspaniale podkreśla suche skórki i pięknie schodzi (znika?) po jakimś czasie...słabiutkie krycie (mam ten z nr300) i cudownie pokazał ilość moich otwartych porów (tak się chyba nie pisze no ale) w każdym razie załamałam się :] Oddałam go mamie (spodobał jej się zapach) ale może u niej się sprawdzi...u mnie ma wielkie NOT, a szkoda :(
Dodam, że na pewno sprawdzi się u Was jeśli macie naprawdę gładką buzię bez tych całych "kraterów".
Btw. Jeśli macie jakieś sposoby na otwarte pory to ratuuujcie (mam je pomiędzy nos-policzki i nie wygląda to fajnie niestety:( Może nie są AŻ tak wielkie i może przesadzam? ale jednak są i muszę się za nie ostro wziąć!