Kochane nie wiedziałam od czego zacząć i pomyślałam, ze przedstawię Wam kilka moich ulubieńców kosmetycznych:) A więc do dzieła:)
Jesli chodzi o rzęsy to pod tym względem jestem od jakiegoś dłuższego czasu ogromną fanką Rimmel.Po prostu tusze mnie nie uczulają no i fantastycznie malują.
I mam tutaj dwa najlepsze jak dla mnie spośród wszystkich tuszów (tuszy?:) do rzęs:
nr1 to Rimmel Extra Super Lash, która fantastycznie wydłuża i pogrubia rzęsy i jest naprawdę nie droga. Według mnie to jeden z tańszych i lepszych tuszy.
nr2 to Volume Flash x10, która fantastycznie pogrubia rzęsy ale wymaga też trochę precyzji, po prostu trzeba się do niej przyzwyczaić i nauczyć nią malować rzęsy. Potem będą już oh(y) i ah(y)
Z kolei jeśli chodzi o podkłady to chyba najlepszymi (przynajmniej dla mnie i wg mnie jak do tej pory są Revlon(y) i MaxFactor(y), które na pewno bardzo dobrze znacie. Pod względem idealnego krycia jest genialny Revlon Colorstay i Max Factor Performance, natomiast troszkę lżejsze ale równie trwałe są Revlon PhotoReady i Max Factor Colour Adapt
W każdym razie przymierzam się do zakupu Rimmel Wake Me Up więc zobaczymy co to za cudo, opinie są podzielone no ale trzeba sprawdzić na własnej skórze:)
Coś co chciałabym Wam polecić to Ziemia Egipska Ikos (był spór, że Bikor jest oryginalna ale tak naprawdę to to samo) Miałam obie teraz akurat mam Ikosa. Jest naprawdę świetna i polecam Wam o niej poczytać. Fakt co osoba to inna opinia. Troszkę kosztuje ale warto, ta ostatnią mam juz przeszło rok i nie widac jako takiego zużycia.
Jako bronzer jest idealna. Nie zatyka porów, nie uczula, jest trwała i ma fajny, przyjemny zapach.



Dziękuje za miły komentarz ! ;)
OdpowiedzUsuńfajne słowo 'rasowa modelka' , szkoda tylko,że nie mam 10cm więcej ;) Już się z tym pogodziłam.
Buziaki !
A tam 10 cm ja tez bym chciała...no cóż...pewnie poszło nam w inteligencje dlatego jesteśmy bardziej bystrzejsze o!:)
Usuńtego revlona nie trawię po prostu, jest tragiczny. Mnie zostawial smugi, maske i byl ciezki.
OdpowiedzUsuńps: Jeżeli jesteś zainteresowana, to u mnie na blogu trwa rozdanie, a do wygrania magiczne jajeczko beauty blender, zapraszam :)
Moja siostra podziela Twoje zdanie:) Ale u mnie to Revlonisko sie sprawdziło ale zaraz będę testować Rimmela zobaczymy jaki on jest:]
UsuńI dziękuje za zaproszenie już sie przenoszę do Ciebie:)
musze kupić podkład- koniecznie! :)
OdpowiedzUsuńjeśli masz ochotę- dodaj mnie do obserwowanych a na pewno się odwdzięcze :)
Już dodałam kochana! Pozdrawiam
UsuńPrzeestań :) wstaw swoje zdjęcia :* raz dwa trzy kochana :)
OdpowiedzUsuńprześpię się z tym:) Może się w końcu odważę:)
UsuńMoim także ulubionym podkładem jest Revlon, a jeśli chodzi o Max Factor to nie wiem czy miałam jakiś przeterminowany, ale był tragiczny. Marzę żeby sobie kupić Ziemie Egipską, ale póki co męczę kuleczki z Avonu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
No wlasnie Kochana ja niemoge sie zdecydowac. Z tego co widzialam to bikor ma tylko jeden odcien a ikos dla jasniejszych karnacji i ciemnijszych i ikos jest chyba troszke tanszy. NIe wiem ktora wybrac. MOzesz cos poradzic?
OdpowiedzUsuńZ gory dziekuje za pomoc:*
Wiesz z Ikosa wzięłam ten ciemniejszy (przy czym karnację mam średnią;) i jest w porządku bo efekt jaki chcesz uzyskać zależy od tego ile nałożysz. Znajoma ma jasną i tez zamówiła ciemny i jest w porządku
UsuńPozdrawiam
też lubię tusze z rimela:) a podkład z maxfactor ten ostatni jest rewelacyjny:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie w wolnej chwili:)
http://mesmerize87.blogspot.com/
mam tusz rimmel extra super lash i faktycznie jest bardzo dobry, ale trzeba uważać, żeby nie posklejać rzęs, mimo to super :)
OdpowiedzUsuń