środa, 23 maja 2012

Oeparol, Vichy i Avon moje małe-wielkie odkrycia:)

HelloUŁ kochane!!!:)

Aż mnie kusiło żeby podzielić się z Wami moimi ostatnimi odkryciami (ale brak czasu jak zwykle był dla mnie przeszkodą). Nie są zapewne one dla Was jakąś mega wielką nowością ale może któraś z Was podobnie jak ja do niedawna nie wiedziała o tych cudeńkach:)
A więc zaczynamy...
Już dawno przymierzałam się do zakupu polecanej przez Nissiax83 żelowej kredki z Avon(u) SuperShok. Avon głównie lubię za wody toaletowe i na tym kończy się moja przygoda z tą firmą. Jeśli macie jakieś sprawdzone, fajne produkty i możecie mi polecić to będę wdzięczna:) Wracając do kredki...jest REWELACYJNA. Mięciutka, fajnie się ją prowadzi i w końcu nie zrobiłam fallusa tylko prosta krechę:) Trzyma się cały dzień, a dodatkowo zaaplikowana na bazę jest niezniszczalna:) Cud, miód i orzeszki! Polecam naprawdę z czystym sumieniem. Przynajmniej ja jestem z niej uhahana na całego:) 
A oto i nasza bohaterka ;)

Kolejną fajną rzeczą jest woda termalna z Vichy. Ma ona właściwości kojące, wzmacniające i regenerujące skórę.  Odświeża, łagodzi podrażnienia, pomaga wzmocnić naturalne mechanizmy obronne skóry i stymuluje regenerację komórek. Jak zapewnia producent chroni również przed działaniem wolnych rodników. 
Moje osobiste doświadczenia z tym produktem są bardzo pozytywne:) Stosuję ją od 2 miesięcy. Wcześniej faktycznie jak pisze w zaleceniach stosowałam rano i wieczorem przy myciu/oczyszczaniu twarzy, a teraz fajnie mi się sprawdza jako odświeżacz w czasie upałów. Faktycznie nie mam takich wielkich zaczerwienień jakie miałam wcześniej ale nie wiem czy to jej zasługa, czy tego że piję codziennie w końcu (tzn staram się) 1,5l H2O. 
W każdym razie nie była droga bo dałam za nią jakieś 6zł z hakiem, a nosze ja w torebce i się odświeżam jak jest źle heh (działa również na stresy;D

W aptece dorwałam dwie fajne rzeczy, a mianowicie cudeńka o nazwie OEPAROL. W sumie chciałam zakupić jedynie coś na wzmocnienie odporności organizmu i zdecydowałam się na Oeparol - Moc wiesiołka w kapsułkach. Gratis dostałam pomadkę ochronną Oeparol jagoda:)
O tabletkach jeszcze nic konkretnego powiedzieć nie mogę bo zażywam je od 2 tyg, a to jest zdecydowanie za krótko na jakiekolwiek efekty. Mają bardzo przyjazny skład. Opis poniżej:
OEPAROL® suplement diety zawiera olej z nasion wiesiołka, będący naturalnym źródłem biologicznie aktywnych kwasów tłuszczowych Omega-6: kwasu linolowego (LA) i kwasu gamma-linolenowego (GLA) zaliczanych do grupy Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT). Unikalna technologia pozyskiwania oleju z wiesiołka metodą „tłoczenia na zimno” gwarantuje najwyższą jakość produktu. Olej z wiesiołka to jedno z najcenniejszych źródeł kwasów Omega-6.
Kwasy Omega-6:
  • wzmacniają organizm,
  • działają wspomagająco na odporność organizmu szczególnie w okresie jesienno-zimowym,
  • uzupełniają dietę w sezonie alergicznym.
Skład:
1 kapsułka zawiera 510 mg tłoczonego na zimno oleju z nasion wiesiołka zawierającego ok. 347 mg kwasu linolowego (LA), ok. 42 mg kwasu gamma-linolenowego (GLA).
Składniki dodatkowe:
żelatyna, glicerol, sorbitol (składniki kapsułki)

 Natomiast pomadka jest rewelacyjna. Na opakowaniu pisze, że natłuszcza usta i zabezpiecza je przed pękaniem i wysychaniem oraz chroni przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego. Ja nie wiem, czy jest jagodowa bo raczej to smak jagody nie jest no ale naprawdę świetnie natłuszcza. W końcu nie pękają mi usta co działo się u mnie nagminnie:)

Przymierzam się do napisania posta odnośnie obecnej pielęgnacji i historii moich włosów, która nie była miła. Ostatnio odkryłam mnóstwo fajnych rzeczy, z którymi będę chciała się z Wami podzielić więc zapraszam
Buziam!!!!

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię wody termalne, przypomniałaś mi o tym, że muszę ją kupić :D
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się uzależniam od psikania sobie nimi w twarz:D toż to zboczenie:D

      Usuń
  2. oo muszę sobie koniecznie kupić dobrą kredkę do oczu:D

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie produkty z avonu, pieknie pachna ;)

    http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie 3-4 dni bez ścierania się trzymał więc myślę, ze przyzwoicie! :D


    z vichy obecnie toleruję jedynie wodę termalną i płyn micelarny, bo zniechęciłam sie do tej firmy skutecznie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, te kredki są genialne :)


    zapraszam na rozdanie :* gdzie między innymi one są również do zgarnięcia

    OdpowiedzUsuń
  6. kredka <3 obserwuję zapraszam do siebie ! zachecam do polubienia strony na facebooku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam smaczek na tą pomadkę oj mam !!!!!

    OdpowiedzUsuń