Hey kochane! Długo zbierałam się do tego postu ale pewnie będzie mi jakoś łatwiej kiedy tutaj opowiem o moim cierpieniu i walce o samą siebie. Dla mężczyzn utrata włosów jest czymś strasznym, a co dopiero dla kobiety! Wtedy dopiero wali się świat. Ja wiem, że to nie rak ale jednak bardzo skutecznie taka sytuacja może doprowadzić do depresji i ogólnego odsunięcia od życia. Włosy są dla nas naprawdę czymś ważnym i od nich zależy w dużej mierze nasz wygląd, a dziś jest on naprawdę ważny...a nasze środowisko nie jest zbyt wyrozumiałe...no cóż. Po porodzie zaczęły mi one okropnie wypadać i z pięknego grubego kucyka została mi malutka kitka. Nie chciałam ich ścinać, miałam łyse placki, które musiałam zakrywać i kombinować z fryzurami. Jeden mi zarastał, a pojawiał się drugi. Dziś minęły dwa lata. Po plackach nie ma śladu. Ale niestety sa nadal rzadkie jednak nie poddaję się. Nie chcę się rozpisywać na ten temat bo pewnie zajęłoby mi to trochę. Miałam robione badania u endokrynologa, które wyszły dobrze, dermatolog jeden zapisał mi Alpicort E i powiedział "że słabo to widzi" niezłe pocieszenie nie? Alplicort zużyłam cały jednak nic mi nie pomógł wręcz przeciwnie. Następny dermatolog przepisał mi Loxon 5% i Elocom, które stosowałam ponad rok...no nie wiem jak z efektami bo dalej jedno kółko sie pojawiało, a inne zarastało. W końcu odstawiłam te specyfiki kiedy dowiedziałam sie o ich skutkach ubocznych. Jeszcze na początku wypadania wszyscy polecali Dermenę...stosowałam dość długo żeby dojść do wniosku, że jest zwyczajnie beznadziejna (choć niektórym pomagała). Przeszłam też przez kurację ampułkami z Vichy, które są naprawdę w
porządku choć cudu nie zdziałały (moje włosy nadal nie sa tak gęste jak
były) ale jednak je w jakimś stopniu wzmocniły. Przyjmowałam Biotebal...na mnie nie podziałał, tak samo cynk. Przeszłam przez kilka opakowań Merz
Special hmmm...Bellisa, NovoPhane...tonik Novoxidyl, szampon Eucerin Urea, Neril i niestety. W pewnym momencie pomyślałam, że mam dość tych wszystkich rewelacji z nazwą na 'porost włosów' i kupiłam sobie szampon Stapiz Sleek kwiatowy i o dziwo zaczęło mi ich mniej wypadać...potem dokupiłam odżywkę Placenta. Włoski po niej miałam naprawdę ok! Miałam też Płyn wzmacniający do włosów z biochemii urody, który również był ok i będę musiała zakupić nowy. Obecnie jestem na drugim opakowaniu Vitapilu (rosną małe baby hair) i zażywam kapsułki Oeparol z wiesiołkiem na odporność organizmu...no zobaczymy..nie będę zapeszać. Teraz mi tylko chodzi o ich zagęszczenie:) Obecnie stosuję szampon na przemian Klorane pokrzywowy i Dove (te szampony mogę szczerze polecić). Przymierzam sie też do solidnego stosowania Khadi. I dziewczyny stres! To trzeba koniecznie wyeliminować z życia. u mnie sporo się go naskładało i organizm pewnie przez to zaczął sie buntować zwłaszacza, że to nie była sprawa genetyczna (w rodzinie wszyscy maja sliczne zdrowe włosy)...i najważniejsze trzeba myśleć pozytywnie ( i kto to mówi?;) i nie poddawać się! oo!!! i nie czytać forów, gdzie pisza takie głupoty, że idzie sie załamać. Po prostu trzeba wierzyć, że osiągnie się cel, szukać nowych produktów, testować! Nie na wszystkich podziała to samo ale mozna samemu znaleźć to coś!
Teraz reasumując to co mogę Wam od siebie polecić to:
Ampułki Vichy
Szampon Stapiz Sleek
Vitapil
Szampon Klorane
Szampony z Dove
Odzywka Placenta
Płyn wzmacniający z Biochemii Urody(koniecznie zamówcie do niego żel hialuronowy z alantoiną i pantenolem 5%)
Jeśli przetłuszczają się Wam włosy to polecam dodawanie do ich płukania soku z cytryny (połówka na litr wody)
Również na wzmocnienie i przeciw łupieżowi (czego wcześniej nie nadmieniłam) polecam "zalewkę z rozmarynu". Mianowicie świeże gałązki rozmarynu zalewam spirytusem i potem dodaję do płukania włosów...rewelacja!
Kochane będę starała się na bieżąco pisać o nowoodkrytych, godnych polecenia produktach do włosów. W razie jakichkolwiek pytań piszcie śmiało.
Bardzo ciekawy wpis:) ja używam szamponów hypoalergicznych bo tylko takie moja skóra toleruje, odżywek z Dove i jedwabiu kupionego u fryzjera:)
OdpowiedzUsuńJa jestem mega fanką Dove:)
UsuńCo do stresu to myślę,że ciężko jest go wyeliminować z życia,w moim przypadku naprawdę ciężko:)
OdpowiedzUsuńJa mogę polecić olejek rycynowy dodawać do szamponu przy każdym myciu, dzień przed myciem w końcówki wcieram olej migdałowy,zmieniłam szampon na Babydream i jestem zadowolona ze swoich włosów, może nie do końca, ale na pewno ich stan się poprawił:)
Pozdrawiam!
oj kochana wiem, że ciężko wyeliminować ale trzeba go tępić jak tylko się da. Mi się rozregulował organizm właśnie przez ten stres niestety i ciągle coś stresogennego musi mi sie napatoczyć. Olejek migdałowy i rycynowy wypróbuję. Dzięki!:**
Usuńteż się podpinam pod polecenie olejku rycynowego - spróbuj :)
Usuńmoże nie wypadały mi nagminnie włosy (chociaż sporo ich wypadało...), ale za to rosły przeraźliwie wolno. A ten niepozorny olejek czyni cuda :)
polecam wmasować go (dużą kroplę) w skórę głowy na godzinę - dwie przed każdym myciem.
powodzenia!
ważne, że walczysz :)
Kochana chociaż spróbuj :)
OdpowiedzUsuńNo juz zaczynam się zastanawiać:)
UsuńBardzo ciekawe notki :) Chętnie będę tu zaglądać. Zapraszam do mnie, choć ja dopiero zaczynam.
OdpowiedzUsuńHello from France
OdpowiedzUsuńI am very happy to welcome you!
Your blog is accepted in the POLAND in a minute!
On the right side with the books of green! You will find the country with the names of blogs by Country
Invite your friends to join us in the "directory"
The creation of this new blog "directory", allow a rapprochement between different countries, knowledge of different cultures and share traditions.et us different passions, fashion, paintings, crafts, cooking, photography, poetry and so be able to find in different countries in other people with similar passions.
We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world.
The more people and more opportunities that will, yes, I confess, I need people to know this blog!
You are in some way the Ambassador of this blog and your Country.
This is not a personal blog, I create for all to enjoy
It is you also have to make known after your contacts and friends in your blog domain, the success of this blog, depends all Participants.
So during your next comments with your friends ask them to come in the 'Directory' by joining in joining in our comments:
*** I am in the directory come join me! http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/ ***
You want this directory is more important? help me to make it grow
Your blog is in the list POLAND and I hope this list will grow very quickly
Regards
Chris
We ask that you follow our blog and place a badge of your choice has to know the "directory" to your friends to put on your blog
http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/19/120319072128505749603643.gif
http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/24/1203240217091250289621842.png
http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/28/120328020518505749640557.gif
http://nsm05.casimages.com/img/2012/03/26/1203260602581250289633006.gif
If you wish to know the blog of your friends, send me their urls
I see that you know many people in your country, you can try to get them in the directory?
TWÓJ BLOG JEST BARDZO PRZYDATNY! IDEALNY DLA KOBIET,KTÓRE UWIELBIAJĄ O SIEBIĘ DBAĆ!!:*
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM SERDECZNIE!!:*
a dziękuję:):*
Usuńnoo niezłą wojne przeszłaś, super, że jest lepiej !
OdpowiedzUsuńmi okropnie wypadały włosy po narkozie, ale na szczeście żelazo pomogło :)
A porażka była i morze łez no ale na szczęście jest lepiej i to znacznie! Żelazo jest niezbędne to fakt ja np zostałam dobrą kumpelą szpinaku:)
UsuńTeż uzywam szamponów Dove i są świetne :)
OdpowiedzUsuńciekawy blog i wpis
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
http://welcomehome7.blogspot.com/